Strona główna » 70 imion Boga

70 imion Boga

Pytanie o imię Boga jest kluczowym pytaniem. Stąd nic dziwnego, że rozwinęło się wiele tradycji poszukiwania imion Boga i ich interpretacji…

Mojżesz zapytał Głosu, który usłyszał na górze Synaj: „Pójdę do Izraelitów… Lecz gdy mnie zapytają, jakie jest Jego imię, to cóż mam im powiedzieć?” (Wj 3,13).

Pytanie o imię Boga jest kluczowym pytaniem objawienia w krzewie gorejącym. W kulturze semickiej poznaje się poprzez imię. Imię to nie tylko kategoryzacja czy odróżnienie. Imię posiada rzeczywisty mistyczny związek z osobą je noszącą. Jeśli je znamy – wiemy coś specyficznego, wręcz sekretnego o tej osobie.

Stąd nic dziwnego, że w judaizmie czasów biblijnych i pobiblijnych rozwinęło się wiele tradycji poszukiwania imion Boga i ich interpretacji. Biblia wymienia przynajmniej kilkanaście imion Boga. Wiele dodaje literatura rabiniczna, a jeszcze więcej żydowscy mistycy. Gerszom Scholem, badacz żydowskiego mistycyzmu, napisał: „W ostateczności cała Tora jest niczym innym jak jednym wielkim i świętym Imieniem Boga”. Według tej optyki niemal każde słowo i każdy czyn Boga jest jakąś formą Jego autoprezentacji i w związku z tym można odnaleźć w nim kolejną emanację Bożego imienia. Tradycja biblijna staje się źródłem, które emituje niepoliczalną wręcz  obfitość imion i określeń Jedynego.

W Wielkim Midraszu do Księgi Wyjścia z około XI w n.e. czytamy:

„Święty powiedział: Chcecie poznać moje imię? Nazywam się zgodnie z moimi uczynkami. Kiedy osądzam stworzenia, jestem Elohim, a kiedy okazuję miłosierdzie mojemu światu, nazywam się Adonaj Jhwh” (Exodus Rabba 3,6).

Bóg Biblii – choć jeden i ten sam – ma wiele oblicz, które można ująć za pomocą kolejnych imion. Poznając Boże imiona, lepiej poznajemy Niepoznawalnego, wchodzimy w bardziej bezpośredni z Nim kontakt, jako że odzwierciedlają one Jego charakter i osobowość. Każda nowa manifestacja Bożej troski czy Bożego panowania może dać początek nowemu imieniu. Rozważanie Jego imion to szczególna forma pobożności, która nie tylko prowadzi do lepszego poznania Boga, ale i do bliższej relacji.

Imię czyli Obecność

W Księdze Wyjścia Bóg zapewnia: „Oto Ja posyłam przed tobą anioła, aby cię strzegł w drodze i doprowadził do miejsca, które ci przeznaczyłem. Szanuj go i słuchaj jego głosu. Nie sprzeciwiaj się mu w niczym… bo imię Moje jest w nim” (Wj 23,20-21). Cytat ten daje do zrozumienia, iż imię Boże jest równoznaczne z Jego obecnością i Jego mocą. Wymówić imię Boga to stanąć w Jego obecności. Przeczytać Jego imię to spotkać się z Nim. Tu ma swoje korzenie rozbudowana doktryna o świętości i niewymawialności imienia Boga – zwłaszcza nadaremno, do czczych rzeczy czy do praktyk magicznych. Starożytni, wierząc w moc imienia Bożego, które utożsamia się z Jego obecnością i potęgą, niejednokrotnie używali go do zaklęć, wróżbiarstwa czy przysiąg. Poskutkowało to zakazem, który znalazł się w Dekalogu: „Nie będziesz wzywał imienia Pana, twojego Boga…” (Wj 20,7). Moment kodyfikacji tej zasady jest wyraźną cezurą, od której zacznie się pogłębiać proces tabuizacji Bożego imienia.

Siedem imion Boga

Judaizm uważa pewne imiona Boga za tak święte, iż raz zapisane nie powinny być wymazywane czy niszczone. Taki szczególny status ma w judaizmie siedem imion Boga: El, Elohim, Adonaj, Jhwh, Ehje-aszer-Ehje, Szaddaj i Cewaot (Sabaot). Wymagają one szczególnej troski skryby, zaś w pisowni i wymowie są często zastępowane innym słowem: np. ha-Szem („to Imię”) zamiast Jhwh, Elokim zamiast Elohim czy B-g zamiast Bóg (po ang. G-d zamiast God). Już w starożytnych targumach, czyli tłumaczeniach czy bardziej adaptacjach Biblii hebrajskiej na język aramejski, formę Jhwh zastępowano np. dwoma jotami z poziomym waw ponad nimi.

Oprócz powyższych imion w Biblii znajduje się wiele zawołań Boga, które zdradzają coś z Jego natury. Autorzy biblijni lubią na przykład nazywać Boga „Skałą”: „Bo któż jest Bogiem, jeśli nie Pan? Któż jest Skałą, jeśli nie nasz Bóg?” (2 Sm 22,32; por. też Ps 94,22; Pwt 32,4; 1 Sm 2,2; Iz 44,8 itd.). W czasach gdy nie było dynamitu i metalowych wierteł skała uchodziła za materiał niezwykle odporny i trwały, symbolizujący niewzruszony fundament. Bóg-Skała jest dla człowieka bezpieczną przystanią, najpewniejszą pomocą i niezachwianym odniesieniem. Skała jest miejscem zbawienia, a więc ratunku w powodzi nieszczęść – a nadzieja w Niej pokładana jest niezachwiana (Ps 18,3). Jezus zapożycza to starotestamentowe imię Boga i każe uczniom budować na skale, czyli na Sobie: „Każdy więc, kto słucha słów moich i wypełnia je, jest jak człowiek mądry, który dom swój zbudował na skale (Mt 7,24).

Imię Boże może być w Biblii wyrażone wprost, jak w przypadku „Skały”, może też być ukryte. W Księdze Sędziów czytamy słowa, które Bóg skierował do Gedeona: „Pokój z tobą” (Sdz 6,23). A ponieważ kilka wersetów wcześniej słyszymy: „Pan jest z tobą dzielny wojowniku” (Sdz 6,12) oraz „Ja jestem z tobą” (Sdz 6,16) – rabini wyciągnęli logiczny wniosek, iż „Pokój” to jedno z imion Boga. Słowo „szalom”, znane powszechnie, wyraża ideę kompletności, zdrowia i powodzenia – i oznacza coś więcej niż „spokój” czy „brak wojny”. Wyraża sumę dóbr mesjańskich i jest imieniem Pomazańca pańskiego: „Księcia pokoju” (Iz 9,5). Słowo to od głębokiej starożytności do dziś jest podstawowym życzeniem, jakie przekazują sobie ludzie na Bliskim Wschodzie. Stało się więc utartym pozdrowieniem tak przy powitaniu, jak i przy pożegnaniu – szalom czy salam słychać na ulicach, targach czy w świątyniach. Talmud zastrzega jednak, że skoro „Szalom” to imię Boga, to nie wolno pozdrawiać drugiego słowem szalom w bezbożnych miejscach (traktat Szabat 10b). 

Siedemdziesiąt

Te różne zawołania Boga – poza siedmioma wskazanymi wyżej – reprezentują de facto Jego atrybuty, z których wiele może być wspólnych dla ludzi, np. Chasid czyli „Miłosierny” (Jer 3,12). Rabin Sacha Pecaric, wielki promotor judaizmu w Polsce, a prywatnie mój dobry znajomy, wymienia zgodnie z tradycją dokładnie 70 imion Boga (Tora Pardes Lauder, Bemidbar, s. 117-119). Są wśród nich takie zawołania, jak: Echad – Jedyny (Za 14,9), Adir – Potężny (Ps 93,4), Emet – Prawda (Wj 34,6), Erech Apajim – Cierpliwy (Wj 34,6), Emuna – Ufny (Pwt 32,4), Baruch – Błogosławiony (Ps 72,19), Goel – Wykupiciel (Iz 47,4), Zocher – Pamiętający (Rdz 9,15), Tehor Ejnajim – Czystych Oczu (Ha 1,13), Joszew Seter – Przebywający w Ukryciu (Ps 91,1), Nora – Przerażający (Ps 68,36) czy Kana – Żądający Wyłączności (Wj 20,5). Nie brakuje wśród nich i zwierzęcych określeń Jhwh, jak Cwi – Gazela (Pnp 2,9) czy Ofer – Jeleń (Pnp 2,9), co jest o tyle zabawne, że judaizm biblijny jak ognia wystrzega się zoomorficznych reprezentacji swojego bóstwa, cechy tak charakterystycznej dla religii Egiptu.

Liczba siedemdziesięciu imion Boga – dziesięciokrotność boskiej liczby siedem – wynika z kilku przesłanek. Z 70 narodów świata (Rdz 10), z 70 członków rodziny Jakuba, które zeszły z nim do Egiptu (Rdz 46,27; Wj 1,5), z 70 starszych, którzy idą z Mojżeszem na Synaj (Wj 24,1.9; Ez 8,11), z 70 lat wygnania babilońskiego (Jer 25,11-12; 29,10; Za 1,12; Dn 9,2), z 70 tygodni do nastania czasów mesjańskich (Dn 9,24). Wreszcie odpowiada to 70 imionom, jakie w tradycji żydowskiej nadaje się Izraelowi, i 70 nazwom, jakie nadaje się Jerozolimie – także na podstawie zawołań odnalezionych w Tanachu. Sanhedryn liczył 70 członków.

Tora ustna

Praktyka poszukiwania imion Boga nie ustała po wyznaczeniu symbolicznej liczby siedemdziesięciu zawołań. Wszak każde odnalezione nowe imię Jhwh to nowy wgląd w Jego naturę czy sposób działania. Poza Biblią (Torą spisaną) utrwaliły się w judaizmie pobiblijnym (Torze ustnej) takie imiona Boga, jak ha-Gewura – Majestat, ha-Makom – Wszechobecność, Baruch-hu – Niech będzie błogosławiony czy po prostu zaimek Ani – Ja. Praktyka ta stała się motywacją i zachętą do nieustannego odkrywania, kim jest i jaki jest Bóg Abrahama, Jakuba i Mojżesza.

Z kolei w żydowskiej kabale – szkole duchowego i mistycznego odkrywania znaczenia Tory – mówi się o 72 imionach Boga. Tu jednak podkreśla się mocno Jego niepoznawalność i nieprzeniknioność, choćby przez używanie imienia Temira de-Temirin – Najbardziej Ukryty z Ukrytych czy Ein Sof – Nieskończony. Oba zawołania wskazują na niepojęty i niewysłowiony charakter boskiego Bytu, który ze swej natury jest niepoznawalny. Liczbę 72 wywodzi się z trzech wersetów z Księgi Wyjścia (14,19-21). Każdy z nich zawiera 72 litery. Kiedy wersety są czytane bustrofedonicznie czyli „wężykiem” (naprzemiennie od prawej do lewej i od lewej do prawej dla kolejnych linii), powstają 72 imiona, po trzy litery na każde.

Szem ha-Meforasz

Bez wątpienia najważniejszym zawołaniem Boga jest to, które moglibyśmy określić, jako Jego imię własne – Jhwh. Celowo piszę sam tetragram – Jhwh – bez wokalizacji. Po pierwsze, z szacunku do wielowiekowej tradycji jego niewymawiania. Po drugie, z przyczyny bardzo praktycznej: by nie utrwalać mylnego wrażenia, iż wiemy, jak je wymówić. Nie znamy wymowy tego słowa. O ile forma „Jehowa” jest prawie na pewno błędna, o tyle rozpowszechniona dziś forma „Jahwe” jest niewiele bardziej od niej prawdopodobna. Ilość wariantów i sprzecznych danych, jakie pochodzą ze starożytnych przekładów, które wokalizują to imię, oraz danych wywiedzionych z imion teoforycznych (zawierających cząstkę Jah, Jeho, Jehu, Jo itd.) jest wielka. Starożytne świadectwa pisane oraz analizy językowe dają w sumie kilkadziesiąt wariantów wymowy tetragramu – niemal wszystkie z jakimś uzasadnieniem bądź poświadczeniem w źródłach. Jeszcze więcej hipotez zaproponowano, gdy chodzi o znaczenie świętego imienia Jhwh: od tłumaczenia słowa jako „mówiący”, „kroczący księżyc”, „żarliwy”, przez „będący” lub „ten, który powołuje do istnienia”, po znaczenia entuzjastycznego okrzyku zaimkowego: „O, Ów” lub onomatopeicznego „Ja-hu!”. Najczęściej postrzega się je jako wariację (niewiadomego typu) czasownika haja, czyli „być”, głównie dlatego, iż Biblia zestawia tetragram z czasownikiem ehje – „Jestem” czy ehje aszer ehje – „Jestem, który jestem”.

W judaizmie czasów Jezusa – kiedy to imię Jhwh było już silnym tabu – zaczęto określać je formułą Szem ha-Meforasz, która oznacza dosłownie „Wyraźne” czy „Dobitne Imię”, a opisywać ma wyjątkowość Bożego imienia własnego. Imię to w istocie jest osobliwe. Potem pojawiła się jeszcze inna formuła: Szem ha-Mejuchad czyli Imię Wszechjedyne. Dziś najczęściej mówi się po prostu ha-Szem – to Imię, mając na myśli samego Boga.

Cewaot i Elohim

Kilka imion Boga tworzy się przez połączenie imienia własnego Boga z drugim słowem. Najpopularniejszym takim złożeniem w Biblii jest Jhwh Cewaot (łac. Sabaot) czyli „Jhwh wojsk” czy „Jhwh zastępów”. Chodzi tu prawdopodobnie o stare wyobrażenie panteonu pomniejszych bogów (dziś powiedzielibyśmy „aniołów”), które otaczają Jhwh Króla, na wzór ugaryckiego Ila/Ela – ojca bogów, stworzyciela świata i przewodniczącego zgromadzenia bóstw. Inne, bardziej pobożne interpretacje, dostrzegają tu bądź to kosmiczne panowanie Jhwh nad zastępami gwiazd i innych ciał niebieskich, bądź tytuł militarny Pana zastępów wojsk izraelskich.

Imię Jhwh często zestawiane jest także ze słowem Elohim, tworząc formułę Jhwh Elohim, po polsku tłumaczoną najczęściej jako „Pan Bóg”. Elohim jest chyba drugim najważniejszym imieniem Boga w Biblii. Samo słowo jest w liczbie mnogiej, co wywołuje wśród czytelników Biblii spore konsternacje (ślad politeizmu?). Najczęściej usuwa się je argumentem, że choć imię Boga – Elohim – występuje w liczbie mnogiej, dosł. „bogowie”, to odpowiadające mu czasowniki i przymiotniki są w liczbie pojedynczej. To wskazuje, iż autorowi chodzi o jednego Boga. W istocie, tak jest w większości przypadków. Mamy jednak wiele takich wersetów w Biblii, gdzie słowu Elohim, odniesionemu do Boga Jhwh, towarzyszą czasowniki i przymiotniki w liczbie mnogiej! Na przykład Jakub spotyka w Betel Boga i z nim rozmawia  – tak przeczytamy w większości polskich przekładów (Oz 12,5). Tymczasem tekst oryginalny, hebrajski mówi, iż Jakub spotkał w Betel „Elohim(ów) i z nimi rozmawiał”. W Księdze Rodzaju Abraham mówi, iż Bóg kazał mu wyruszyć z domu na wędrówkę – znów, tak czytamy w przekładach polskich (Rdz 20,13). Tymczasem tekst oryginalny mówi, iż „Elohim(owie) kazali” Abrahamowi wyruszyć w podróż. Takich sytuacji w Biblii jest więcej. W Rdz 1,26 czytamy: „Uczyńmy człowieka na nasz obraz”, w Rdz 11,7: „Zejdźmy i pomieszajmy tam ich język”, a w Rdz 35,7: Jakubowi „objawili się Elohim(owie)” (por. też Rdz 3,22; Iz 6,8 itd.). W tak krótkim tekście nie sposób rozwinąć tego wątku, nadmienię tylko, że tajemnicza liczba mnoga ujawniająca się w wielu boskich wypowiedziach w Biblii hebrajskiej nie jest ani objawieniem Trójcy świętej (jesteśmy w Starym Testamencie!), ani formą pluralis majestatis („my, król, postanawiamy”). Ta liczba mnoga jest raczej jakąś wariacją – lub połączeniem – form pluralis excellentiae (honorowej liczby mnogiej, oznaki władzy i godności), pluralis abstractionis (wyrażającej pojęcia oderwane: „bóstwo”, „boskość”) i pluralis intensivus (intensyfikacji czy wręcz absolutyzacji pojęcia „boskości”). W Biblii owa niewygodna forma pluralis zdaje się wyrażać, iż Jhwh to Bóg ponad bogami, kwintesencja boskości i esencja wszechmocy, to jedyny Bóg, który reprezentuje sferę boskości, pełnię bóstwa i początek wszystkich bytów. Liczbę mnogą Elohim w Biblii można odczytywać nie jako informację o wielu podmiotach, ale formę wzmocnienia: Wielki, Najwyższy, a w końcu także… Jedyny.

El Szaddaj

Spośród siedmiu niewymazywalnych imion Boga zostało jeszcze jedno tajemnicze określenie. Stanowi ono zagadkę – mimo to, a może właśnie dlatego w tradycji żydowskiej pełni bardzo ważną rolę. Chodzi o tytuł, jakim w Księdze Rodzaju patriarchowie określają Boga – El Szaddaj (Rdz 17,1; 35,11; Lb 24,4 itd.). Zawołanie składa się z dwóch członów. Słowo El to najstarsze semickie określenie bóstwa, w większości języków semickich oznacza po prostu „boga” (hebr. El, ugar. Ilu, arab. Ilah). Najczęściej wiąże się je z wczesnosemickim rdzeniem ʼwl „być mocnym, potężnym” lub „być pierwszym, stać na czele”. Nowsze badania każą jednak widzieć w nim rzeczownik pierwotny, nie pochodzący od czasownika. Drugie słowo stanowi niewiadomą. Choć najczęściej tłumaczone jest jako „Wszechmogący” – za bezradną w tym względzie Septuagintą – to de facto nie wiemy, co oznacza. Rabini już dawno zauważyli, iż rdzeń sz-d-j jest akronimem formuły Szomer dirot Jisrael czyli „Strażnik domów Izraelitów”, w związku z czym zaczęto umieszczać to imię min. na mezuzie w odrzwiach domów, a także na tefilin czyli filakteriach. Złożenie El Szaddaj pasuje do wzorca imion boskich na starożytnym Bliskim Wschodzie, jak El Eljon – Bóg Najwyższy, El Olam – Bóg Wieczny czy El Haj – Bóg Żyjący. Może to więc być jakiś przymiot czy epitet Boga. Bardziej prawdopodobne jest jednak, że mamy do czynienia z toponimem (nazwą miejsca), gdyż rdzeniowi sz-d-j najbliżej do akadyjskiego słowa szadu czyli „góra”. Czy zatem El Szaddaj to Bóg ze świętej góry Szad (Synaj?), czy może to „Bóg-góra” w znaczeniu wyżej przywołanym „Bóg – Skała”? A może „góra” jest tu rozumiana jako „góra kosmiczna”, wobec czego złożenie oznaczałoby Boga Wszechświata? Nie wiemy. Tradycja żydowska poradziła sobie z tą zagadką inaczej. Jeśli podzielimy słowo Szaddaj na możliwe do wyróżnienia sza i daj, to otrzymamy znaczenie „Ten, który mówi: wystarczy” lub prościej „Ten, który wystarczy”. Tak owo imię rozkłada i interpretuje Talmud (traktat Chagiga 12a). W pierwszym sensie formuła może być wczesnym przejaw kabalistycznej idei cimcum – wycofania się Boga, samoograniczenia się Boga, aby dać więcej przestrzeni światu i człowiekowi: „Mnie już wystarczy…”. W drugim przypadku formuła „Ten, który wystarczy” może oznaczać Boga, który wystarczy Abrahamowi. Patriarchowie już nie potrzebują innych bogów i bożków, bo El Szaddaj – Bóg sam wystarczy. 

Marcin Majewski

*cytaty biblijne w przekładzie własnym

Nie wystarczy wiedzieć, trzeba rozumieć, dlaczego.
Arystoteles
Udostępnij artykuł
Komentarze
    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Biblista, hebraista i przewodnik po starożytności. Moim celem jest budowanie mostów między światem nauki a pasjonatami Biblii, odkrywając fascynujące konteksty i znaczenia kryjące się w starożytnych tekstach.
    Materiały edukacyjne
    Dołącz do grona pasjonatów dziedzictwa ludzkiej kultury. Zapisz się, by otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach, nadchodzących webinarach i unikalnych materiałach dostępnych tylko dla subskrybentów.

    © 2026 Marcin Majewski. Wszelkie prawa zastrzeżone.

    Realizacja:
    Luna Design

    Odblokuj pełny dostęp do materiałów edukacyjnych

    Masz już konto?

    Jeśli nie masz, załóż darmowe konto:

    Aby uzyskać dostęp:

    • Podaj swój adres e-mail

    • Wyraź zgodę na kontakt w ramach mojej listy mailingowej

    Co zyskasz po zapisie?

    • Dostęp do niepublikowanych materiałów studyjnych

    • Informacje o nowych inicjatywach: spotkaniach, wykładach, wycieczkach tematycznych i projektach specjalnych

    • Starannie przygotowane treści wysyłane tylko wtedy, gdy mam coś naprawdę wartościowego do przekazania

    Dbam o Twój komfort:

    • Zawsze możesz wypisać się z listy mailingowej jednym kliknięciem

    • Nie wysyłam spamu ani regularnych newsletterów, moje wiadomości są przemyślane i bardzo konkretne

    Dołączając, jesteś w gronie osób, które jako pierwsze otrzymują dostęp do ekskluzywnych treści i newsów.

    Jak zainstalować na iOS:
    Kliknij przycisk "Udostępnij" ⎋
    Wybierz "Dodaj do ekranu"
    Potwierdź instalację